fbpx

Choć rozporządzenie w sprawie okresowych ograniczeń oraz zakazu ruchu niektórych rodzajów pojazdów na drogach (Dz.U.2013.839) obowiązuje już od ponad 7 lat, to wciąż w codziennej praktyce spotykam się, z jego błędną interpretacją, wynikającą jak się domyślam, ze wcześniejszych regulacji jakie obowiązywały w tym zakresie, jednakże których nie będą już przytaczał w niniejszej publikacji, aby ich po prostu nie propagować. Prawodawca uchwalając ustawę o wprowadzeniu okresowych ograniczeń w ruchu drogowym w niektóre z dni ustawowo wolnych od prazy, jak również przez okres wakacyjny jednocześnie wskazał w paragrafie 3 niniejszego rozporządzenia zakres pojazdów do których to niniejsze rozporządzenie nie będzie miało zastosowania. Zakres tychże pojazdów można podzielić zasadniczo na trzy kategorię:

Z punktu widzenia przedsiębiorstw transportowych pierwsza kategoria pozostaje poza większych zainteresowaniem, druga zaś ze względu na swoją wyjątkowość występowania (akcje ratownicze, usuwanie skutków klęsk żywiołowych) również nie ma większego odzwierciedlenia w życiu codziennym, z wyjątkiem jedynie paragrafu 3, ust. 1 pkt 2) lit. d) w której to ustawodawca wskazał, iż ograniczenia w ruchu pojazdów nie dotyczy pojazdów biorących udział w „usuwaniu awarii” jednakże, nie sprecyzował nigdzie przy jakiej kategorii awarii nie obowiązują nas ograniczenia w ruchu, jednakże uznać należy jednak, iż nie będzie można rozumieć niniejszej awarii jako awaria środka transportu.

Przechodząc natomiast do meritum, ograniczenia okresowe nie dotyczą pojazdów używanych:

W przypadku powyższych okoliczności, brak zastosowania rozporządzenia dotyczy także pojazdów pustych w drodze po ładunek lub w drodze powrotnej po rozładunku, w odróżnieniu zaś poniższych wyliczeń, które ma zastosowanie jedynie gdy pojazd wykonuje przewóz:

Warto w tym miejscu jednakże przywołać sentencję wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 lipca 2011 r. (sygn. akt II GSK 756/10), w którym to badano przypadek wyłączenia dotyczącego pojazdów powracających z zagranicy w celu zakończenia przewozu drogowego. W tamtym stanie faktycznym pojazd powracał z zagranicy, jednakże jego miejsce docelowe znajdowało się poza terytorium RP, dlatego też Sąd zawarł w sentencji następujące stwierdzenie:

„Z definicji legalnej międzynarodowego transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 2 u.t.d. wywieść należy, że przed dojazdem do miejsca docelowego nie można mówić o zakończeniu przewozu. W konsekwencji tego pojazd w drodze do miejsca docelowego, nawet jeżeli po przekroczeniu granicy przejeżdża przez terytorium RP nie może być uznany za pojazd powracający z zagranicy w celu zakończenia przewozu drogowego. Przerwa w przewozie, bez względu na przyczynę, nie oznacza zakończenia przewozu.”

Jednocześnie rozwijając wszelkie wątpliwości, odnośnie definicji miejsca docelowego – tzn. iż niezależnie od podzielenia trasy na etapy (nawet w celu dostosowania ich do przestrzegania norm czasu pracy), nie będzie uznany za zakończenie przewozu.